Piszę dzisiejszy post z pod kołdry oraz kubkiem z gorącą kawą, a wam jak mija niedziela?
Pierwszą część skończyłem na pięknym zamku znajdującym się niedaleko Mediolanu. Następnego ranka zjawiliśmy się rankiem pod szkołą. Wyjechaliśmy od razu gdy wszyscy się zjawili na miejscu. Przemierzyliśmy dość długą drogę do Jeziora Como. Przepiękne miejsce, w życiu nie widziałem tyle wody, haha. Gdy wysiedliśmy z "Violki" - naszego autokaru, to udaliśmy się do rezydencji chyba Henryka II, ale nie jestem pewien, haha. W niej znajdowały się piękne ogrody, które były podzielone na dwie części. Jedna z nich należała, do jego żony - Karoliny. Była to taka 'strefa romantyczna', a druga była uniwersalna. Rezydencja sama w sobie była ładna, ale bardziej mi się widok z niej podobał, był po prostu oszałamiający! Co ja wam będę opowiadał - zobaczcie sami!

Wrote by Unknown

